Kalisz. Jak wyglądały przedwojenne reklamy? Znamy je głównie z widokówek i czarno-białych zdjęć. Myślimy, że były to czarne napisy na białym tle, no może czasami z dodatkowym ręcznie malowanym obrazkiem. Niedawno w ramach festiwalu detali w Łodzi (#detalfest) wysłuchałem wykładu Literołapa, którego stronę oczywiście polecam. To właśnie w trakcie jego opowieści o przedwojennym wizerunku miasta przypomniała mi się taka reklama sfotografowana wiele lat temu w Kaliszu. Jest to idealny przykład, że reklamy nie były wcale czarno-białe - były wręcz pstrokate - wyzywające! Krzyczały podobnie jak i dzisiejsze, choć w bardziej artystycznej formie. Tak więc przed wami sklep spożywczy Pana Stefana Reszelskiego, w którym można było nabyć m. in. masło i pieczywo.

Kalisz. Przedwojenna reklama. Stefan Reszelski. Sklep.

Chorzów (niem. Königshütte). Czasami w pewne miejsca trzeba iść "na nosa". I czasami takie chodzenie się opłaca. Detal mały i skromny - ot - przedwojenne kafle ze sklepu mięsnego. Niestety sklep jest nieczynny i zdjęcia przyszło mi robić przez szybę - a nie było to proste - stąd takie, a nie inne ujęcie. Sklep ten posiada jeszcze jeden detal, ale pokażę go Wam w osobnym wpisie.

Chorzów. Secesja. Przedwojenne kafle ze sklepu mięsnego.