Zielona Góra (niem. Grünberg in Schlesien). Kilkanaście dni temu wspominałem o lambrekinie z Żar. Tym razem mam dla Was o wiele rzadszy wzór tego detalu, bo wpisujący się w secesję. To już naprawdę istny unikat!

Zielona Góra. Secesja. Kamienica. Lambrekin.

Chorzów (niem. Königshütte). Będę powtarzał to do znudzenia - o witrażach mówi się zdecydowanie za mało! A jest to bardzo ulotny detal. Na dzisiaj mam dla Was piękny przykład secesyjnego witraża umieszczonego nad drzwiami wejściowymi do klatki schodowej.

Chorzów. Secesja. Witraż z kwiatami.

Tczew (niem. Dirschau). Ślad z dawnych lat, czyli napisy w języku niemieckim. Zdjęcie pozwoliłem sobie trochę podkręcić w programie graficznym, by uwydatnić sam napis. Na 100% widoczny jest tam napis Wurswaren, co jednoznacznie mówi o pozostałości po sklepie, gdzie sprzedawano wędliny. Może ktoś z Was potrafi odszyfrować resztę napisów?

Tczew. Przedwojenna reklama na ścianie kamienicy.

Kraków. Mnogość krakowskich witraży potrafi zawrócić w głowie wszystkim fascynatom architektury wnętrz. To co dzisiaj oglądacie na Klatkowcu jest tylko fragmentem większego witraża, który został wykonany w 1930 roku. A patrząc na niego w głowie rozbrzmiewa mi piosenka w wykonaniu Andrzeja Grabowskiego pt. Małe piwko.

Kraków. Fragment witraża wykonanego w pracowni Żeleńskiego.

Radom. Kilka razy na łamach Klatkowca pokazywałem Wam reklamy producentów posadzek. Tym razem jednak - unikalna reklama (co nie znaczy, że jedyna taka rzecz jaką widziałem w Polsce) producenta na stopniu wejściowym do klatki schodowej: "Żel-Bet A. Janiszewski Radom". Ps. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Radom. Reklama producenta żel-betu A. Janiszewski.