Wałbrzych (niem. Waldenburg). Taki piękny "ptasiek" siedzi sobie na jednym z witraży. Ten witraż bardziej mi przypomina swoim wyglądem te spotykane na północy Polski. Ciekawe, czy ma z tą częścią kraju jakiś związek.

Wałbrzych. Witraż z ptakiem.

Wałbrzych. Witraż z ptakiem.
Toruń (niem. Thorn). Przepiękny detal z pieca kaflowego. Mnie to urzekło :) Przy okazji przypominam o spotkaniu z Klatkowcem w Toruniu już w nadchodzący poniedziałek. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Toruń. Piec kaflowy - detal.

Żary (niem. Sorau). No rzadka sprawa - lastriko z nazwiskiem: "P. Specht". Czy jest to nazwisko dawnych właścicieli kamienicy, czy jednak z nazwą firmy? Ja obstawiam tą pierwszą wersję.

Żary. Przedwojenna posadzka w kamienicy z nazwiskiem.

Białystok. W końcu w tym roku udało mi się tutaj dotrzeć pod kątem wnętrz. Tym samym mam już zaliczone wszystkie miasta wojewódzkie w Polsce. Na początek mały ślad po dawnych zaborach. Płytka posiada sygnaturę "Akc. Tow. Dziewulski i Lange Opoczno" zapisaną cyrylicą - widziałem do tej pory zaledwie dwie takie na obszarze Polski, więc to istny rarytas (w dodatku schowany był pod wycieraczką ;)).

Białystok. Posadzka Dziewulski i Lange Opoczno. Cyrylica.